Jak smog wpływa na skórę

Źródło: shutterstock 

Porozmawiajmy dziś o zanieczyszczonym powietrzu. 

Nie ulega wątpliwości, że powietrze, którym na co dzień oddychamy jest kiepskiej jakości. Ten problem nasila się szczególnie zimą, kiedy do typowych zimowych niedogodności, takich jak mróz, zawodna komunikacja publiczna czy ponura i nieprzyjemna aura, dochodzi jeszcze smog.

Czym jest smog?

To, najprościej ujmując, zjawisko atmosferyczne, które powstaje, kiedy powietrze zostanie wymieszane z dużą ilością dymu, spalin i innych zanieczyszczeń. W jego skład wchodzi szereg niezwykle szkodliwych substancji z pyłami zawieszonymi, dwutlenkiem siarki, metalami ciężkimi, benzopirenem i dioksyną na czele. Długotrwała ekspozycja na te toksyczne substancje nie tylko powoduje znaczne problemy z układem oddechowym, ale przyczynia się także do rozwoju wielu nowotworów. Fakty są naprawdę zatrważające: przyjmuje się, że raptem godzina spędzona w bardzo zanieczyszczonym powietrzu jest dla organizmu równie szkodliwa jak wypalenie kilkunastu papierosów… naraz. 

Smog a skóra

Smog w mieście (źródło: shutterstock)

Czy smog ma wpływ na kondycję naszej skóry? Niestety tak. Naukowcy biją na alarm, bowiem, jak dowodzi szereg przeprowadzonych badań, skóra osób narażonych na długotrwały kontakt z zanieczyszczonym powietrzem jest w znacznie gorszej kondycji niż w przypadku osób mających do dyspozycji czystsze powietrze. Po pierwsze, taka skóra szybciej się starzeje. Po drugie, zwiększenie u mieszczuchów tendencji do występowania trądziku, egzemy, wyprysków i wszelkiej maści alergii skórnych stało się faktem, z którym dziś nie dyskutują ani dermatolodzy, ani kosmetolodzy. 

Wpływ smogu na skórę

Zawarte w smogu kurz i pył działają niezwykle wysuszająco na naskórek, co prowadzi do znacznego osłabienia naturalnej bariery ochronnej skóry – płaszcza hydrolipidowego. Jeśli dołączymy do tego niekorzystne warunki atmosferyczne (mróz, wiatr) oraz suche powietrze (nietrudno o nie w sezonie grzewczym) mamy przepis na katastrofę pt. przerwanie szczelności płaszcza hydrolipidowego. W efekcie skóra robi się szorstka, nieprzyjemna w dotyku oraz podatna na wszelkie podrażnienia i uszkodzenia. Znacznie wolniej się regeneruje oraz jest szczególnie narażona na działanie wolnych rodników, które, korzystając z nieszczelności płaszcza hydrolipidowego, sieją prawdziwe spustoszenie wśród komórek skóry, prowadząc do gwałtownego przyśpieszenia oznak starzenia. 

Czy smog szkodzi skórze

Zanieczyszczone powietrze a skóra (źródło: grist.org)

To jednak nie jedyne skutki ekspozycji skóry na smog. Wśród najczęstszych dermatolodzy wymieniają jeszcze: zwiększoną produkcję sebum, nieodwracalne zmiany w składzie płaszcza hydrolipidowego (zanik lipidów) oraz liczne przebarwienia będące wynikiem uszkodzenia przez wolne rodniki melanocytów (komórek odpowiedzialnych za prawidłową pigmentację skóry).

Ochrona skóry przed smogiem

Prawidłowa ochrona przed smogiem wiąże się przede wszystkim z unikaniem ekspozycji na zanieczyszczone powietrze. W te dni, kiedy zawartość pyłów przekracza bezpieczne dla zdrowia normy, należy ograniczyć do minimum pobyt na świeżym powietrzu oraz pogodzić się z faktem, że zimowe miesiące miną nam w towarzystwie maski antysmogowej. Warto też wprowadzić kilka drobnych usprawnień do swojej kosmetyczki.

Najważniejsze filary pielęgnacji ukierunkowanej na zmniejszenie zniszczeń spowodowanych przez smog to przede wszystkim delikatne oczyszczanie skóry, „załatanie” uszkodzonego płaszcza hydrolipidowego oraz stosowanie antyoksydantów. 

Olejek do demakijażu IT'S SKIN

IT'S SKIN Cleansing Oil Soft (źródło: materiały IT'S SKIN)

Kiedy stężenie zanieczyszczeń w powietrzu przekracza dopuszczalne normy, nie należy zwlekać z wieczornym oczyszczaniem skóry. Im szybciej je przeprowadzicie, tym bardziej wdzięczna będzie skóra. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykonać demakijaż zaraz po powrocie z pracy czy szkoły. W tym celu najlepsze będą delikatne olejki oczyszczające, które nie tylko poradzą sobie z pozostałościami makijażu, ale także wydobędą z porów wszelkie zanieczyszczenia. W tym czasie lepiej odstawić na bok bardzo intensywne w działaniu toniki ściągające, mleczka i płyny micelarne na bazie alkoholu oraz intensywnie złuszczające peelingi (zwłaszcza gruboziarniste i oparte na właściwościach kwasów AHA/BHA).

Po każdym rytuale oczyszczającym należy na skórę nałożyć kosmetyk o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Najwygodniejszy będzie ten w postaci serum, stosowany dwa razy dziennie. Rano doskonale zabezpieczy skórę przed wolnymi rodnikami, a wieczorem… zabezpieczy ją raz jeszcze, dodatkowo niwelując wolne rodniki, które w ciągu dnia nagrodzą się na powierzchni skóry. Najlepsze na smog antyoksydanty to witamina E (do tego uszczelnia płaszcza hydrolipidowy), kwas ferulowy (łagodzi zaczerwienienia i stany zapalne) oraz zielona herbata (nawilża oraz łagodzi uczucie pieczenia).

Dodatkowo, w te dni, kiedy z powodu smogu z okien własnego mieszkania nie jesteście w stanie dojrzeć sąsiedniego budynku, wymieszajcie swój krem BB lub podkład z jeszcze jedną kroplą antyoksydacyjnego serum. 

Krem wodny IT'S SKIN

Serum z witaminą E IT'S SKIN Power 10 Formula VE Effector (źródło: materiały IT'S SKIN)

Ostatnim filarem pielęgnacji antysmogowej jest wzmocnienie płaszcza hydrolipidowego. Pozwala nie tylko zmniejszyć skłonność do powstawania podrażnień, ale także zwiększa poziom naturalnego nawilżenia naskórka, dzięki czemu skóra jest w lepszej i piękniejszej kondycji. Nie unikajcie więc intensywnie odbudowujących, najlepiej bogatych w ceramidy, kosmetyków. Ceramidy świetnie „łatają” ubytki w płaszczu hydrolipidowym, dzięki czemu naturalna bariera ochronna zostaje odbudowana, wzmocniona i zabezpieczona przed czynnikami zewnętrznymi.

Inne warte uwagi składniki o działaniu odbudowującym to m.in. masło shea, fermenty bakterii, probiotycznych, beta-glukan oraz niacynamid (witamina B3). Dobrze stosować je w połączeniu z kwasem hialuronowym, który z kolei zapewnia odwodnionej i przesuszonej skórze tak potrzebne nawilżenie i głęboką rewitalizację.