Jesienna pielęgnacja skóry

źródło: shutterstock

Lato to czas, kiedy cera zachwyca: jest pełna wigoru i promieniuje naturalnym blaskiem. Co jednak zrobić, kiedy wraz z nastaniem pierwszych jesiennych dni dobra kondycja skóry przemija niczym wspomnienie o wakacyjnym urlopie? 

Skóra, w przeciwieństwie do nas, nie przepada za latem. Choć z reguły w letnie miesiące prezentuje się nienagannie, jesienią konsekwencje beztroskich wakacji bywają bezlitosne. Jeśli więc Twoja skóra ostatnio buntuje się i nie reaguje na dotychczasowe kosmetyki,  czas przejść na jesienny tryb.

Po pierwsze: intensywne złuszczanie                            

Jednym z najbardziej widocznych objawów minionego lata są przebarwienia i plamy, będące rezultatem nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UV przy jednoczesnej słabej ochronie przeciwsłonecznej. Skóra próbuje się chronić się przed słońcem na własną rękę za pomocą ochronnej warstwy, w skład której wchodzą m.in. obumarłe komórki naskórka. Kiedy jednak tych komórek jest zbyt dużo, cera traci blask oraz staje się szara i matowa. Ich nadmiar sprzyja również rozwojowi stanów zapalnych, dlatego często po lecie skarżymy się na wysyp niedoskonałości.  

Jesienne problemy ze skórą

Po lecie często skarżymy się na wysyp niedoskonałości… (źródło: shutterstock)

Pierwszym krokiem do widocznej poprawy kolorytu cery jest oczywiście złuszczanie. Peeling znakomicie odświeża kolor skóry, odblokowuje pory oraz zmniejsza widoczność niewielkich przebarwień. Jesienią sięgaj po niego nie rzadziej niż raz w tygodniu. Na przełomie października i listopada możesz także wybrać do gabinetu kosmetycznego na zabieg profesjonalnego złuszczania. Nie tylko rozprawi on się z poważnymi przebarwieniami, ale również pobudzi skórę do intensywnej odnowy. Głębokie złuszczanie jest bardzo pomocne także w przypadku cer zanieczyszczonych oraz trądzikowych.

Efekty stosowania peelingu

Peeling naprawdę czyni cuda :) (źródło: shutterstock)

Z drobnymi przebarwieniami możesz jednak spokojnie poradzić sobie w domowym zaciszu. Jak? Stosując wysoko skoncentrowane serum i ampułki zawierające składniki o działaniu depigmentacyjnym. Wśród nich za najbardziej skuteczne uważa się: witaminę C, witaminę B3 (niacynamid), wyciąg z korzenia lukrecji oraz arbutynę. Ich systematyczne stosowanie przynosi bardzo dobre efekty w postaci wyraźnie odświeżonej i rozjaśnionej cery.

Po drugie: regularne nawadnianie

W wakacje skóra jest narażona na działanie wielu wysuszających czynników takich jak słona czy chlorowana woda, suche powietrze w klimatyzowanych pomieszczeniach lub na pokładzie samolotu. To właśnie przez niedostateczne nawodnienie naskórka jesienią wydaje nam się, że dotychczasowe bruzdy i zmarszczki pogłębiły się. Nie wspominając o tym, że długotrwałe wysuszenie naskórka prowadzi do przyspieszenia procesu starzenia.

Linia Hyaluronic Acid Moisture

Linia Hyaluronic Acid Moisture – nawadnia i nie obciąża

Jesienią używanie kosmetyków o działaniu nawilżającym jest więc ważniejsze niż w jakąkolwiek inną porę roku! Chcąc zapewnić optymalne nawodnienie naskórka bez obciążenia skóry (w końcu jesienią często skarżymy się na wypryski i zaskórniki), sięgaj po toniki, emulsje lub lekkie kremy zawierające np. kwas hialuronowy, alantoinę, mocznik, kwas PHA, mleczko pszczele, hydrolizowany kolagen oraz wyciągi roślinne: z bambusa, aloesu, nasion bazylii, miłorzębu japońskiego, tremella fuciformis lub z zielonej herbaty. Jeśli masz bardzo przesuszoną skórę, unikaj kosmetyków ściągających, matujących oraz zawierających w składzie alkohol. 

Po trzecie: intensywne odżywienie

Jesienią warto wypracować dobre rytuały pielęgnacyjne, dzięki którym przygotujemy skórę na nadejście zimy. Jednym z nich jest regularne dostarczanie składników aktywnych o działaniu odżywiającym i wzmacniającym. Pozwala to nie tylko odbudować naruszoną po lecie naturalną barierę ochronną skóry, ale również wzmacnia ją, co jest bardzo,  bardzo pomocne zimą. Mając prawidłowo zabezpieczoną przez czynnikami zewnętrznymi skórę, po prostu nie odczujesz tak dotkliwie czekającej nas niedługo zimowej aury. 

Chcąc kompleksowo odżywić skórę, warto każdego wieczoru nakładać intensywnie regenerujący krem. W nocy przebiega naturalny proces regeneracji organizmu, a dostarczone w kremie składniki aktywne zwiększą jego efektywność. Rano nie poznasz swojej skóry :)

It's Skin Prestige Creme d'Escargot

Regenerująco-odżywcze kremy z linii Prestige d’Escargot 

Jeśli do tej pory nie poznałaś regeneracyjnej mocy wyciągu ze śluzu ślimaka, gniazd jaskółczych czy korzenia koreańskiego żeń-szenia, teraz jest najlepszy czas, by włączyć te ekskluzywne składniki do swojego rytuału piękna. Zawarte w nich substancje szybko uporają się z niedoborami odżywienia oraz otulą skórę ochronną warstwą, dzięki czemu będzie niezwykle miękka, przyjemna w dotyku oraz znakomicie elastyczna i promienna. Ich zaletą jest także bardzo dobrze działanie anti-aging.

W przypadku skóry ekstremalnie suchej lub dojrzałej, warto pomyśleć o włączeniu do pielęgnacji natłuszczających olejków, takich jak olej z awokado lub orzecha makadamia. Kroplę olejku możesz z powodzeniem mieszać z wieczorną porcją kremu. Olejków możesz także szukać w maseczkach – sprawdź koniecznie intensywnie odżywiającą maseczkę It’s Skin The Fresh Mask Sheet Avocado.

A skoro jesteśmy przy maseczkach… Wieść gminna niesie, że jesień spędzana w głębokim fotelu, z kubkiem herbaty w ręce i w maseczce na buzi mija szybciej ;)